To co źle się zaczyna, dobrze się kończy…

To co źle się zaczyna, dobrze się kończy…

Najbardziej lubię pisać zaraz po przebudzeniu, kiedy mój mózg jest mega wypoczęta i wyspany. To właśnie rano przychodzą mi do głowy najciekawsze pomysły. Wtedy kiedy cały dom śpi,  mnie dopada wena. Czasami porównuję ją do strzały amora, która poraża człowieka znienacka i z tak ogromną siłą, że potrafi zakochać się bez pamięci. Ale dzisiaj nie o wenie chciałam pisać, ani kupidynie lecz o zwykłej walizce pozostawionej w hali odlotów.

Podczas naszej  podróży do Tajlandii moja przyjaciółka zostawiła swoją walizkę podręczną na lotnisku, a że był ogromny tłok, służby porządkowe nie mogły jej zlokalizować.

Co dzieje się kiedy wsiadamy do samolotu i okazuje się, że nasz bagaż podręczny został w hali odlotów i już nie można po niego wrócić? Najpierw wpadamy w panikę -moje ubrania, książka, ładowarka!!! Co ja teraz zrobię? Cały wyjazd zmarnowany, a to dopiero początek podróży.  Później zaczynamy działać, informujemy personel pokładowy o zaistniałej sytuacji i czekamy na cud. W międzyczasie zastanawiamy się dlaczego tak się stało? Jak mogłam zapomnieć o walizce, przecież to zupełnie do mnie nie podobne? Oczywiście mogło się to przytrafić komuś innemu, ale nie mi, przecież zawsze wszystkiego pilnuję. Totalnie nie mogę tego zrozumieć.

Kochana, jak to się stało pytam zaniepokojona, że zapomniałaś o bagażu? Nie uwierzysz odpowiada moja przyjaciółka – zagadałam się, tak zaczęłam rozmawiać i sama nie wiem jak to możliwe, ale bagażu nie ma. Sylwia, zagadałam się! Jak ja dawno nie słyszałam czegoś tak pięknego, „zagadać się z drugim człowiekiem”, nie przez telefon czy messengera, ale fizycznie face to face. Prawdziwa rozmowa, tak ciekawa i fascynująca, że bagaż podręczny został w hali odlotów. Kiedy poznałam powód pozostawionej walizki na lotnisku, pomimo przykrego incydentu, moja dusza zaczęła się uśmiechać. Ponieważ dotarło do mnie coś bardzo ważnego, że mamy ogromną potrzebę kontaktu z drugim człowiekiem, nie poprzez urządzenia mobilne, ale fizycznie. Każdy z nas nosi w sobie tak wiele pięknych historii, które są do opowiedzenia, że tylko fizyczny kontakt, spotkanie na kanapie, w restauracji lub na lotnisku jak w tym przypadku, daje nam „kompletną” możliwość poznania i odkrycia drugiego człowieka. Pisząc „kompletną”, mam na myśli, gesty, mimikę, tempr głosu i uśmiech. Coś czego nie zastąpi nam nawet najlepszy telefon na świecie…

Walizka dotarła do hotelu na Phuket trzy dni później w nienaruszonym stanie. Co uważam za cud, których zresztą nie brakowało na tym wyjeździe. Bo jak podróżuje się w grupie to zawsze znajdą się dobre duszyczki, które pomogą, chociażby wesprą dobrym słowem i pocieszą;-)

By |2018-03-09T14:00:26+00:00Marzec 9th, 2018|Tajlandia|4 komentarze

Autor:

4 komentarze

  1. Lucyna 10 marca, 2018 w 08:38 - Odpowiedz

    Dzień dobry słońce☀️☀️☀️Czekałam na Tweój pierwszy wpis o Tajlandii?Ten mnie bardzo zaskoczył, ale pozytywnie. Kiedy się nad tym zastanawiam to tzeczywiście masz racje. Większość znajomych z którymi koresponduje są w telefonie i nie rozmawiałam z nimi na żywo. Nic jednak takiej rozmowy nam nie zastąpi, nawet najlepszy telefon jak napisałaś. Buziaki wysyłam i moc i moc uśmiechu???

    • Sylvii 12 marca, 2018 w 06:55 - Odpowiedz

      Moja Lucynko kochana, Twoje wpisy sprawiają mi mnóstwo radości, ogromnie za nie dziękuję. Ciesze się, że jesteś i zaglądasz do mnie. Pięknego dnia Tobie zyczę, wypełnionego słońcem i radością. Niech dzieją się cuda moja kochana.

  2. AnnMorgan 11 marca, 2018 w 15:47 - Odpowiedz

    ❤ jakie to piękne ? oby zawsze powód zagubienia walizki był właśnie taki, a koleżanka to zdaje się ma wybitne zdolności do różnych przygód na wyjazdach ??

    • Sylvii 12 marca, 2018 w 06:53 - Odpowiedz

      Dzień dobry kochana, dziękuje ślicznie za miłe słowa;-) To prawda, koleżanka jest wyjątkowa;-) Pięknego dnia życzę i odliczam dni do naszej wspólnej wyprawy. Oby marzec szybko zleciał i nastał kwiecień;-))

Zostaw komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.