Indie – Bombaj zwany Mumbajem

Indie – Bombaj zwany Mumbajem

Uwielbiam to uczucie kiedy wsiadam do samolotu, a miłe Panie stewardesy z uśmiechem na ustach witają nas na pokładzie. Na fotelu czeka na nas poduszka i koc, a na ekranie umieszczonym na poprzedzającym fotelu pojawia się trasa lotu. W tym momencie zaczyna się nasza podróż. Kolejne miejsce czeka na nas, aby je odkryć i doświadczyć. Tym razem lecimy do Indii, Nepalu, a na końcu odwiedzimy Sri Lankę.
Po piętnastu godzinach w podróży lądujemy szczęśliwie na lotnisku w Bombaju. Jest ósma rano i dzień budzi się do życia. Na lotnisku podchodzimy do specjalnego punktu gdzie zamawiamy i opłacamy taksówkę, która zawiezie nas do hotelu. Z kwitkiem w ręku wychodzimy z lotniska i kierujemy się na postój taksówek. Powietrze jest rześkie, a nie upalne i ciężkie jak się spodziewałam. Zaledwie piętnaście stopni Celsjusza. Szukamy auta z numerem trzydzieści sześć. Kierowca macha do nas. Pokazujemy kwitek z adresem i pakujemy nasze walizki do bagażnika. Jedna jest duża i musi jechać na dachu bez zabezpieczenia;-) Samochód jest stary i już dawno skończyły się w nim amortyzatory. Jazda po mieście to istna przeprawa. Na ulicach panuje niesamowity hałas wszyscy trąbią klaksonami informując w ten sposób współuczestniczących w ruchu drogowym, że jadą obok, że skręcają, że wyprzedzają. Tylko mieszkańcy tego miasta mogą się w tym wszystkim połapać. Jedni jada pod prąd, inni omijają święte krowy, a jeszcze inni wpychają się na siłę bo mają większe samochody. Mumbaj zamieszkuje 20 milionów ludzi. Trudno powiedzieć ile mieszkańców nie jest zarejestrowanych. To jedno z najgęściej zaludnionych miast świata. Więc nie powinny nas dziwić korki na ulicach i panujący hałas. Mijamy slumsy i ludzi śpiących na ulicy. Mijamy też dzieci ubrane w jednakowe mundurki idące do szkoły. Zwierzęta wyjadające resztki ze śmietników. Ptaki krążące nad drzewami na tle zamglonego nieba. Wysokie budynki i hinduskie kobiety ubrane w kolorowe szaty. Sprzedawców owoców i warzyw oraz przydrożnych “restauratorów” gdzie w swoich niewielkich kramach przygotowują pikantne potrawy. Jakże niesamowity jest ten świat, nigdzie wcześniej nie widziałam takiej różnorodności. Z zamyślenia wyrywa mnie kierowca, który informuje nas, ze dotarliśmy na miejsce. Hotel znajduje się piętnaście minut drogi od lotniska. Specjalnie taki wybraliśmy bo następnego dnia rano lecimy do New Delhi. Mieliśmy zatem cały dzień na zwiedzanie Mumbaju. Nie wiem czy wszyscy wiedzą, ale od 1995 roku miasto nosi oficjalną nazwę Mumbaj, a nie Bombaj.
Po szybkim prysznicu i pikantnym śniadaniu wsiedliśmy do taksówki i pojechaliśmy zwiedzać miasto. Zabytki Mumbaju są świadectwem zawikłanej historii tego miejsca. Bardzo dużo pozostawili po sobie Brytyjczycy widać to w budynkach, lewostronnym ruchu na ulicach czy pomnikach stojących na niektórych skrzyżowaniach. Jednym z najczęściej odwiedzanych zabytków w Mumbaju jest łuk zwany również Bramą Indii wzniesiony w latach 1915-1924. Został zbudowany na pamiątkę wizyty króla Anglii Jerzego V i jego małżonki Marii. Brama Indii stoi na placu blisko przystani z której wypływają statki na Elefant Island. Aby wejść na teren Łuku należy przejść szczegółową kontrolę osobistą. 25 sierpnia 2003 roku na pobliskim parkingu doszło do ataku terrorystycznego gdzie zdetonowano bombę, która uśmierciła wiele osób. Od tamtej pory wprowadzono szczególne środki ostrożności.
Na placu jest mnóstwo ludzi różnych narodowości. Podchodzi do nas dwóch hindusów ubranych w białe szaty z charakterystycznymi czerwonymi kropkami na czole. Zawiązują nam kolorowe sznureczki na nadgarstkach i błogosławią na szczęście. Na czole pozostawiają czerwone kropki, a w dłoni kilka białych kuleczek. Tak namaszczeni mamy żyć długo i szczęśliwie, a dobre duchy mają nam towarzyszyć przez całą podróż. To wszystko za kilka rupii;-)

2 (Kopiowanie)

3 (Kopiowanie)

4 (Kopiowanie)

5 (Kopiowanie)

6 (Kopiowanie)

7 (Kopiowanie)

8 (Kopiowanie)

9 (Kopiowanie)

10 (Kopiowanie)

11 (Kopiowanie)

12 (Kopiowanie)

13 (Kopiowanie)

14 (Kopiowanie)

15 (Kopiowanie)

16 (Kopiowanie)

17 (Kopiowanie)

18 (Kopiowanie)

19 (Kopiowanie)

20 (Kopiowanie)

21 (Kopiowanie)

22 (Kopiowanie)

By |2017-12-12T10:28:49+00:00Luty 19th, 2015|Podróże|9 komentarzy

Autor:

9 komentarzy

  1. ewa51328 19 lutego, 2015 w 14:43 - Odpowiedz

    bardzo ładnie napisana relacja z podróży …łącznie z historią Indii …piękne zdjęcia …takich podróży można tylko pozazdrościć i samej się motywować do ruszania w świat .Takich obrazów nikt człowiekowi nie zabierze…dziękuję za wspaniała relacje Ketut..pozdrawiam ciepło

    • kalinkokin 19 lutego, 2015 w 15:21 - Odpowiedz

      jak zawsze piękne zdjęcia i opisy podróży ..dziękuje za relacje .

    • Ketut 19 lutego, 2015 w 15:28 - Odpowiedz

      Jak zawsze dziękuję za miłe słowa;-) Pozdrawiam również ciepło

  2. Agata 19 lutego, 2015 w 15:24 - Odpowiedz

    I jak tu sie nie zakochać w Indiach- z tego co piszecie wynika ,ze musi być to raj na ziemi

  3. Alex 19 lutego, 2015 w 15:29 - Odpowiedz

    Cudowna relacja ,z nieziemskiego miejsca

    • Ketut 24 lutego, 2015 w 09:27 - Odpowiedz

      Bardzo dziękujemy;-)

  4. kalinkokin 24 lutego, 2015 w 09:20 - Odpowiedz

    wspaniała podróż ,ładne zdjęcia i opisy ,można to czytać codziennie i człowiekowi ciągle mało ..pozdrawiam ciepło Ketut

  5. Alex 25 lutego, 2015 w 14:36 - Odpowiedz

    super relacja!!!
    Jakieś plany na kolejna wyprawę?
    Juz nie mogę sie doczekać waszych zdjec.

  6. Megi 1 marca, 2015 w 20:31 - Odpowiedz

    Uwielbiam czytać Twoje relacje Ketutku 🙂 a zdjęcia pełna poezja dla oka 🙂

Zostaw komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.